• Polski
  • English

Czy warto kupić kota z hodowli?

Kochani, od dawna chciałam mieć kota. Wiedziałam jak ma wyglądać mój wymarzony futrzak, dlatego spędziłam długie godziny w internecie zanim go znalazłam. Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie Juliana – wiedziałam, że to będzie mój kot! 🙂


HODOWLA CZY PSEUDOHODOWLA

Na początku miałam dylemat, gdzie kota kupić. Różne były pomysły, ale poczytałam fora i stwierdziłam, że najbezpieczniej będzie wziąć kota z hodowli. Ale uwaga uwaga – pseudohodowli w naszym kraju jest wiele! Są to hodowle niezarejestrowane, rozmnażają nierodowodowe zwierzęta domowe, nieposiadają uprawnień hodowlanych. Funkcjonują dla zysku finansowego i rozmnażane są w nich psy i koty w typie „modnych”, popularnych ras.
Dlatego zanim wybrałam mojego Juliana sprawdziłam, czy hodowla właściwie funkcjonuje i czy ma uprawnienia.

RASOWY CZY MOŻE DACHOWIEC

Wiedziałam, że chcę kota długowłosego, puszystego. Wiedziałam od zawsze, że będzie to brytyjski długowłosy albo maine coon. Tego typu koty niestety nie biegają po ulicach, w schroniskach również ich nie znajdziemy, więc musiałam go po prostu kupić.

FullSizeRender-39


DLACZEGO MACIE TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA OD PSEUDOHODOWLI

Kochani, zwierzęta wzięte z pseudohodowli nie będą zwierzętami rasowymi. Będą przypominały małe słodkie pieski czy kotki, ale po jakimś czasie z takiego słodziaczka wyrośnie zwierzę, którego nie poznacie… Pseudohodowla podrabia rodowody! prowadzone są możliwie najniższym kosztem, a zdrowie i życie zwierząt jest podporządkowane interesom ekonomicznym i ma znaczenie drugorzędne. Często zwierzęta z takich miejsc są chore, liczy się ilość a nie jakość, dlatego też pseudohodowca nie dba ani o prawidłową genetykę rozmnażanych zwierząt ani też o czystość rasy. Pseudohodowca nie dba o dobór hodowlany, nie zwraca uwagi na cechy fenotypowe i genotypowe.

FullSizeRender-40

PORZĄDNA HODOWLA TO…

W prawidłowo prowadzonej hodowli zwierzęta są przede wszystkim kochane. Hodowca dba o każdy szczegół, nie rozmnaża zwierząt masowo. Dba o zdrowie, o szczepienia, o właściwe żywienie. Uczy prawidłowych zachowań i nie oddaje się kotków zbyt wcześnie.
Kilka słów o hodowli, z której wzięłam Juliana. Jej nazwa to Lividus .

Przyznam, że byłam szczerze zaskoczona, bo to moja pierwsza „przygoda” z kociakiem z hodowli, a trafiłam na hodowlę „z powołania”. Julian ma 5-pokoleniowy rodowód, zatem jest w 100% kociakiem brytyjskim długowłosym. Dostałam go z pełnym „pakietem”: książeczka zdrowia wraz ze wszystkimi szczepieniami, paszport, rodowód, wyprawka na pierwsze dni życia w nowym domku. Kot jest zachipowany, zatem można w każdej chwili stwierdzić kto jest właścicielem. Jest zdrowy i szczęśliwy. Nauczony korzystania z kuwety, nie drapie, nie gryzie, nie jest agresywny. Mówię o nim często, że jest najgrzeczniejszym kotem świata! <3 nie żałuję, że kupiłam go z hodowli, bo mam cudownego i dobrze wychowanego kota, a przede wszystkim zdrowego. W 100% polecam Wam hodowlę Lividus, bo wiem, że nie dzieje się tam kotkom krzywda, a wręcz przeciwnie - są kochane i zadbane. Właściciele wkładają mnóstwo serca w wychowanie kotków. Wiem też, że nie mogłabym takiej hodowli prowadzić, bo nie potrafiłabym tych słodziaczków oddać!!!!! Śmieję się często, że Julian stał się królem Snapchata i Instagrama 🙂 za każdym razem kiedy wychodzę z nim poza dom, wzbudza ogromne zainteresowanie! ludzie chcą go głaskać, podchodzą i mówią "ma pani pięknego kota". Podbił już wszystkie serca, które napotkał na swej drodze 🙂 Na koniec dorzucam cytat, który pochodzi właśnie ze strony Hodowli Lividus, jest przepiękny! „Kot ma zbyt wielka duszę, by nie mieć serca.” Ernest Menaul

FullSizeRender-42

Brak komentarzy.

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Lady Petite